poniedziałek, 25 października 2010

Jesienny spacer

Spacer 25.10.2010 [I]
Spacer 25.10.2010 [II]
Więcej o tym jutro, bo ja już zasypiam tutaj przed komputerem :O<--ziewam aż tak... Ale tym razem wszystkie zdjęcia są moje własne, a nie publiczne ze zbiorów Wikimedii jak większość innych w moim blogu :) Powoli mi się zdrowie naprawdę poprawia, takie wypady z aparatem fotograficznym to niesłychany u mnie luksus, nawet nie mogę sobie przypomnieć kiedy ostatnim razem byłam gdzieś... Nawet jakieś dynie dziś upolowałam i dałam radę aż do domu je zanieść, więc na kolację już były pierwsze testy z laboratorium dyniowego ;)
[zdjęcia są mojego autorstwa, licencja creative commons]

piątek, 22 października 2010

Klon jesienny
[zdjęcie jest z wikimedii, licencja creative commons]

Pisanie i czytanie blogów po Polsku...

Polska flaga z białym orzełkiem
..to jest marzenie :) Od razu całe życie jest o 1000% lepsze :) Ja już biegam tam i tu i siam w internecie, i bloguję (po angielsku) od kiedy blogi w ogóle zaczęły istnieć. Ale nic tak nie było normalne i dobre jak blogowanie po Polsku (i dlatego też nie tłumaczę tego bloga na angielski, mam naprawdę dość, jedynie przepisy dodaję w - dodatkowej poza polską - angielskiej wersji..)

"Znaczenie heraldyczne barw polskiej flagi
Barwy flagi polskiej złożone z dwóch poziomych pasów: białego oraz czerwonego są odwzorowaniem kolorystyki godła państwowego, który stanowi orzeł biały na czerwonym polu. Zgodnie z zasadami heraldyki pas górny reprezentuje białego orła, a dolny czerwone pole tarczy herbowej. Kolory te według symboliki używanej w heraldyce mają następujące znaczenie:
* Koloru białego używa się w heraldyce jako reprezentację srebra. Oznacza on także wodę, a w zakresie wartości duchowych czystość i niepokalanie.
* Kolor czerwony jest symbolem ognia, a z cnót oznacza odwagę i waleczność."
[zdjęcie jest z wikimedii, licencja creative commons]

wtorek, 19 października 2010

Warzywa azjatyckie
[zdjęcie jest z wikimedii, licencja creative commons]
Peace ♥ Love ♥ Tofu Mousepad

czwartek, 14 października 2010

Przepis do akcji "Oswajamy tofu"

Zielone jabłko
Sałatka z tofu i zielonych jabłek (np. Golden Delicious albo Papierówki)

Jest ona bardzo ciekawa, bardzo łatwa i szybka do zrobienia, i niespodziewanie smaczna :) Nadaje się na przystawkę lub też lekką kolację (ze świeżutkim lub grillowanym chlebem i herbatką). Zdjęcia (jak zwykle) nie mam, ale dodam jeśli kiedyś uda mi się dobre zrobić. Bo sałatka jest bardzo fotogeniczna, biało-jasno zielona, jak wiosna na talerzu :) W sam raz aby rozchmurzyć zmęczone, ponure jesienne dni...

Składniki
(dla 2 osób):
  • 400g tofu (dobrej jakości!)*
  • 1 zielone jabłko (chodzi o zielony kolor skórki i o słodko-kwaskowaty smak)
  • dobry ocet winny (jasny, nie Balsamico)
  • oliwa (lub mieszanka oliwy i oleju lnianego)
  • parę ząbków czosnku (lub czosnek w proszku)
  • tymianek (suszony)
  • troszeczkę soku z cytryny (opcjonalnie)
  • pieprz, sól morska, pół łyżeczki cukru
Kroimy tofu na drobną kostkę, a jabłuszko (umyte, wraz ze skórką) na drobne trójkąciki. Od razu dodajemy małą łyżeczkę soku z cytryny lub octu. Siekamy lub przecieramy czosnek przez maszynkę, i z resztą pozostałych składników robimy - według własnego smaku - sos vinaigrette w stosunku 2:1 (czyli np. na 4 łyżki oliwy idą 2 łyżki octu, na 6 x oliwa - 3 x ocet itd itp). Nie dodajemy zbyt dużo octu, bo jabłko już jest kwaskowe, a sałatka ma być świeża, a nie jak kiszone ogórki. Mieszamy, dajemy się nasączyć sosem przez parę minut i gotowe. Smacznego :)

(bardzo zdrowa, z wielką ilością wysokiej jakości białka, wapnia, żelaza i innych minerałów - z tofu i także z tymianku, który jest wprost super-ziołem, i oczywiście witaminy C z kwaskowego jabłka ze skórką; jeśli dodamy oleju lnianego będzie sałatka zawierać również ważne dla zdrowia kwasy tłuszczowe omega-3)
*tofu dobrej jakości jest biały i nie ma dziwnego posmaku albo zapachu!

---------------------------------------------
English version: Green apple and tofu salad

Ingredients (for 2 moderately hungry people):
  • 400g tofu (of good, smooth+white quality)
  • 1 green apple (like Golden Delicious, or any sweet-tart variety with green skin)
  • good red or white wine vinegar (clear colored, not dark Balsamico)
  • olive oil (or a mix of olive and linseed oil)
  • a few cloves of garlic (or garlic powder)
  • thyme (dried)
  • a little lemon juice (optional)
  • sea salt, white pepper and half teaspoon of sugar
Dice the tofu and apple (including the skin) into small cubes and triangles. Dice or press the garlic through a garlic press, and combine with all the remaining ingredients into a classic vinaigrette sauce, 2:1 (this means for 4 spoons oil you will need 2 spoons vinegar, for 6 x oil - 3 x vinegar etc). Mix sauce with diced tofu+apple and let sit for a few minutes. Enjoy with fresh crusty or grilled bread as a side dish or light late dinner/supper :)

(very healthy, light, and high in best quality protein with all essential amino acids, iron, calcium and other minerals - from the tofu and also from thyme, a true miracle herb, plus the vitamin C from green apples with skin, removing the skin always removes most of the vitamin C in apples; if linseed oil is added it will also contain plenty of Omega-3 fatty acids)
(recipe is vegetarian and vegan)


[zdjęcie jest z wikimedii, licencja creative commons, obrazek tofu jest z akcji wegetarinki]

Jak poznać dobrej jakości tofu i akcja :)


Dzisiaj polecam wam krótki film o profesjonalnej produkcji wysokiej jakości tofu w Azji. Pokazują tu też niektóre specjały, jak np.grillowany tofu lub tofu z ziołami. Tekst jest niestety tylko po chińsku, a fabryka jest w Japonii, ale chodzi tu o to by poznać jak prawdziwy, puszysty, śnieżnobiały tofu powinien wyglądać. A nie jakieś takie szaro-bure, twardawo-gumowe paskudztwa sprzedawane zbyt często w sklepach Europejskich. Prawdziwej jakości tofu nie ma dziwacznego posmaku albo zapachu, pachnie jedynie świeżością, jak świeże, białe, niekwaskowe serki.

Jeśli dobrego tofu nie dostaniecie, najbardziej mogę polecić domową produkcję. Przepisy mamy, wypróbowane i po Polsku, na przykład tutaj i tutaj. Jedyny problem to, że im lepsze lub gorsze mleko sojowe, tym lepszy/gorszy tofu wyjdzie (chyba logiczne, co nie?). Wiec ja zwykle tofu robię z mleka sojowego kupnego, takiego białego najlepszej jakości. Mleko sojowe domowej roboty może być dobre, ale do tego trzeba mieć trochę doświadczenia. Surowe ziarna soi zawierają szczególne minerały o raczej dziwnym smaku (i stąd się biorą produkty tofu złej jakości). Aby tego smaku w mleku sojowym i tofu z mleka domowej roboty uniknąć, trzeba używać specjalnej - starodawnej - Azjatyckiej metody (którą ja do dziś jeszcze nie całkiem opanowałam :/)

No wiec jak dobry tofu rozpoznać? Proste:
  1. Obejrzyj ten film parę razy, aż zapamiętasz
  2. Wydrukuj sobie parę zdjęć dobrej jakości tofu (czyli te puszyste, jak najlepszej jakości białe serki) z internetu do porównywania w sklepie
  3. Jak ktokolwiek usiłuje cię namawiać na kupienie lub jedzenie (normalnego, naturalnego) tofu, który ci jednak dziwnie wygląda, źle smakuje lub pachnie - nie jedz/nie kupuj i przypomnij sobie że dobry tofu w Europie jest tak nowy jak dobre sery mleczne w Azji :) Wielu blogerów Europejskich mieszkających w Azji narzeka i płacze "tak brak mi dobrych serów, tutaj to tylko paskudztwa". I tak też jest z tofu w Europie - i dlatego on tak często "nie smakuje" :/ Bo nam sprzedają złą jakość, a my jako nowicjusze myślimy że to tak ma być :/
  4. Najlepszy tofu to ten który (zawsze/ciągle) kupują Azjaci. Oni nie ruszą złego, bo wiedzą jak dobra jakość powinna wyglądać. Jeśli nie spotykacie Azjatów w waszej okolicy, to trzymajcie się tych pierwszych 3 punktów. Albo zaprzyjaźńcie się z kimś z Azji w internecie - doskonałych blogów Azjatyckich aż nadto (ale trzeba umieć pisać po angielsku, choć i lepiej że nie po chińsku, koreańsku albo japońsku..)
Wiem że w akcji "Oswajamy Tofu" chodzi o przepisy. Ja przepisów mam aż nadto, ale (dobrych) zdjęć i czasu brak. I muszę wstydliwie dodać, że też wolałabym nie wygrać, bo nagroda należałaby się komuś kto się na tofu jeszcze tak nie zna (ja nie jestem pani super-ekspert, ale mam tyle już przepisów i książek kucharskich z tofu, że mi życie nie wystarczy aby to wszystko wypróbować :/ A dynie - druga nagroda - lubię raczej tylko z wyglądu..). Chodzi mi przede wszystkim o to by akcję popierać :) Bo informacje o dobrym tofu każdemu kto dba o zdrowie się przydadzą.

Aby tak zupełnie nie było bez przepisu, podaję jeden na szybką i tanią sałatkę z tofu (w następnym wpisie).